środa, 10 grudnia 2025

Co tu się dzieje, kiedy mnie nie ma?

Moi Drodzy,
z racji mojej dłuższej nieobecności, spieszę przekazać, co się działo i co planuję. Dziś akurat obejdzie się bez wstępu, bo będzie co czytać.


1. Egzamin z numeroterapii zdałam na 100%. Nigdy, przed żadnym egzaminem, nie byłam tak spokojna. Powiedziałam, że idę po swoje, jak Napoleon i słowa dotrzymałam. Zeszło ze mnie całe napięcie w postaci płaczu i euforii. Odpoczęłam trzy tygodnie i już przywitał mnie 4. Rok Numerologiczny (praca, praca, praca, praca i... praca, nic ważniejszego). Co rusz dochodzą nowe obowiązki, a ja nie nadążam się z nich wywiązywać. Jestem ze wszystkim sama i końca tego gąszczu nie widać.
2. Tegoroczne TK w Krakowie były, ale skromne. Tylko 4 książki. Byłam u Jacka Komudy, Wojciecha Wójcika i Macieja Kaźmierczaka. Nie mogłam przeboleć soboty. Nie miałam z kim pojechać, więc nie, nie jestem z tegorocznych zadowolona.
3. Nie tak dawno założyłam swoją stronę ezoteryczną. Niestety z powodu zamieszania w domu, nie mam warunków ani do pracy w takim czasie, w jakim bym chciała, ani do czytania. II nawet z przepisaniem recenzji nie mam dodatkowych rąk do pomocy.
4. Szukam aplikacji z audiobookami, żeby przyspieszyć czytanie, kiedy np. nie medytuję.
5. Do 2.12.2026 jestem w żałobie. Zmarła moja Mama, przegrała walkę z drugim nowotworem. Na szczęście wiedząc, jak działa podświadomość, spokojnie przyjęłam tę wiadomość i żałobę przechodzę w swoim tempie, stosując metody, których mnie nauczono na numeroterapii. Gdzieś byłam przygotowana na tę śmierć, skoro do tej pory nie płaczę, ale nieobecność Mamy skutkuje właśnie brakiem spokoju w domu. Nie wiem, z kim będę miała podobne TK do tych minionych.


Przeczytałam w październiku kilka książek, ale nie wiem, kiedy Wam o nic opowiem. W ogóle nic nie wiem, bo nie ma mnie kto odciążyć. Na pewno nie usunę tego miejsca, postaram się wygospodarować czas raz w tygodniu na recenzje. Nie zostawię Was, nie bójcie się


Do przeczytania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz