Tytuł - „Moja”
Gatunek - thriller psychologiczny
Liczba stron - 336
Rok wydania - 2025
Wydawnictwo - Pascal
Ocena - 8/10
Kto zna Małgorzatę Węglarz jako autorkę piszącą literaturę faktu, może być zaskoczony jej debiutem w świecie fikcji. Do tej pory celem tworzenia było oswajanie Czytelników z tematami ostatecznym. Teraz pojawia się fikcja literacka uderzająca w najczulsze struny ludzkiej psychiki i nie dająca o sobie zapomnieć.
Wszystko ma swój początek w górach, gdzie turyści niemal siłą wyciągają młodą kobietę z płonącego domku. Dziewczyna nie chce pomocy, a co gorsza - na skutek traumy całkowicie straciła pamięć. Nie wie, jak się nazywa, a jedyne słowo, jakim siebie określa to Moja. Lekarze szybko odkrywają na jej ciele ślady długotrwałej przemocy, ale policyjne bazy milczą - nikt nigdy nie zgłosił jej zaginięcia. Na pomoc zostaje wezwana psycholog Barbara Langman, dla której ta sprawa wiąże się z powrotem w sidła osobistej tragedii z przeszłości.
Ta powieść zachwyca niezwykle precyzyjnym opisem studium ludzkiej traumy, żałoby oraz utraty tożsamości. Autorka potrafi autentycznie odmalować ludzkie emocje słowami w taki sposób, że Czytelnik niemal czuje na własnej skórze lęk bohaterki. Konstrukcja fabuły opiera się na trzech różnych punktach widzenia, co z kolei ułatwia Czytelnikom wsiąknięcie w tę opowieść. Autka co rusz dozuje napięcie, wodzi za nos, podsuwając mylne tropy. W ten sposób zmusza Czytelnika do ciągłej analizy, czujności i kwestionowania tego, co ten właśnie uznał za prawdę.
„Moja” Małgorzaty Węglarz to pozycja obowiązkowa dla każdego fana thrillerów psychologicznych, dla którego ważniejsza jest walka z własnymi wewnętrznymi demonami niż rozlew krwi. To opowieść o tym, dlaczego czasami lepiej nie pamiętać swojej przeszłości oraz o tym, dlaczego umysł tak bardzo chce nas chronić, że staje się więzieniem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz