piątek, 29 maja 2026

„Rycerz siedmiu królestw” - George R. R. Martin | Po czyn poznać geniusza?

Autor - George R. R. Martin
Tytuł - „Rycerz siedmiu królestw”
Gatunek - fantastyka
Liczba stron - 412
Rok wydania - 2017
Wydawnictwo - Zysk i S-ka
Ocena - 8/10









Wszyscy Czytelnicy wyczekujący jakichkolwiek wieści ze świata Westeros, których cierpliwość w oczekiwaniu na wciąż nadchodzące „Wichry zimy” została wystawiona na najcięższą próbę, mogą sięgnąć po coś, co ukoi głód. Co prawda „Rycerz siedmiu ” George'a R. R> Martina nie jest tak opasłym i rozbudowanym dziełem jak saga, ale stanowi równie satysfakcjonującą lekturę. 


środa, 27 maja 2026

„Moja” - Małgorzata Węglarz | Nie pamiętam, kim jestem i tak mi wygodniej...

Autor - Małgorzata Węglarz
Tytuł - „Moja”
Gatunek - thriller psychologiczny
Liczba stron - 336
Rok wydania - 2025
Wydawnictwo - Pascal
Ocena - 8/10







Kto zna Małgorzatę Węglarz jako autorkę piszącą literaturę faktu, może być zaskoczony jej debiutem w świecie fikcji. Do tej pory celem tworzenia było oswajanie Czytelników z tematami ostatecznym. Teraz pojawia się fikcja literacka uderzająca w najczulsze struny ludzkiej psychiki i nie dająca o sobie zapomnieć. 

wtorek, 19 maja 2026

„Prostytutka” - Maciej Klimarczyk | Ile można zrobić, by pozostać nieskazitelnym?

Autor - Maciej Klimarczyk
Tytuł - „Prostytutka”
Gatunek - thriller medyczny
Liczba stron - 296
Rok wydania - 2026
Wydawnictwo - Literackie
Ocena - 8/10






 

Czy zastanawialiście się kiedyś, co kryje się za drzwiami luksusowych apartamentów, o których nikt nie mówi głośno? Maciej Klimarczyk w swojej najnowszej książce bezlitośnie obnaża te tajemnice. Jako lekarz psychiatra i biegły sądowy autor doskonale wie, jak głęboko potrafi sięgać ludzka hipokryzja. Ten thriller psychologiczny z elementami medycznymi wywołuje gęsią skórkę nie z powodu rozlewu krwi, ale przerażającego realizmu.

poniedziałek, 18 maja 2026

Słów kilka po nieobecności | Najlepszy rok w życiu?

 Moi Drodzy,

wiem, że długo mnie tu nie było. Ktoś tęsknił? Bo jeśli tak, wyczekujcie wpisów. W międzyczasie mam dla Was listę punktową tego, co działo się do tej pory.


1. Żałobę po mamie przechodzę dość dziwnie. O ile ta sprzed pięciu lat kosztowała mnie dużo emocji i niepokoju, ta obecna jest spodziewana - mama odeszła przedwcześnie, ale po trzyletniej chorobie. Ktoś powie, że jestem bezduszna, ale śmierć jest jedyną rzeczą, którą znoszę spokojnie, na rozum. Po stoicku wręcz, bo osoba nie opuściła tylko mnie. Dużo gorzej znoszę rozstania/porzucenia. Równie łatwo dotrzymuję danego mamie słowa - nie płaczę, bo spodziewałam się zgonu (i wiedziałam wcześniej). 
2. Nie mam znajomych od kilku lat *nawet czytających). Odkąd w moim życiu pojawiła się numerologia (mama mnie nieustająco wspierała w tej drodze, sama miała takie zdolności i brakuje mi jej pytań) bardziej rozumiem ludzi. Robiąc cały portret numerologiczny, praktycznie mam każdego na tacy. To właśnie to cudo sprawiło, że przez ostatnie cztery lata nie kłóciłam się z mamą. To samo cudo pomaga mi planować. Wiedząc, że mam teraz 4. Rok Numerologiczny, nie dziwi mnie zupełnie nawał obowiązków (9 lat temu ten sam rok przepłakałam, jedynie zakładając tego bloga - postawiony fundamenty pod przyszłość, a na tym właśnie się w nim skupiamy). Obudowuję sobie tę dziedzinę pokrewnymi, więc to ludzie się mnie boją, nie ja ich. Gdyby nie moja wiedza, nie miałabym dziś jednego z mundurowych jako wsparcia.
3. Od stycznia mam aplikację Empik Go, więc książka książkę książką pogania (rozwój osobisty i biznes do pracy, reszta tu). Zawodowych i biznesowych Wam nie będę recenzować, chyba że chcecie. 
4. Mam Polsat Sport i już nic mnie nie ominie.
5. Od blisko dwóch lat medytuję i usuwam blokady ze swojej podświadomości. Obecnie usuwam blokady rodowe po śmierci mamy (noszę w sobie nie moje przekonania). Uczę się czytać Kroniki Akaszy, a więc mam kolejne narzędzie, dzięki któremu nie muszę się zastanawiać co do siebie/kogoś, bo mam jasność. I to, czego się dowiedziałam w kwietniu kompletnie mnie wzruszyło.
6. Recenzje piszę głosowo i zostawiam w roboczych. Kiedy będzie spokojniej w domu i wokół, siądę i zredaguję wszystko. Cierpliwości.


To tyle z nowości. Dajcie znać, co ostatnio czytaliście albo o czym chcielibyście tu poczytać.


A.

środa, 10 grudnia 2025

Co tu się dzieje, kiedy mnie nie ma?

Moi Drodzy,
z racji mojej dłuższej nieobecności, spieszę przekazać, co się działo i co planuję. Dziś akurat obejdzie się bez wstępu, bo będzie co czytać.


1. Egzamin z numeroterapii zdałam na 100%. Nigdy, przed żadnym egzaminem, nie byłam tak spokojna. Powiedziałam, że idę po swoje, jak Napoleon i słowa dotrzymałam. Zeszło ze mnie całe napięcie w postaci płaczu i euforii. Odpoczęłam trzy tygodnie i już przywitał mnie 4. Rok Numerologiczny (praca, praca, praca, praca i... praca, nic ważniejszego). Co rusz dochodzą nowe obowiązki, a ja nie nadążam się z nich wywiązywać. Jestem ze wszystkim sama i końca tego gąszczu nie widać.
2. Tegoroczne TK w Krakowie były, ale skromne. Tylko 4 książki. Byłam u Jacka Komudy, Wojciecha Wójcika i Macieja Kaźmierczaka. Nie mogłam przeboleć soboty. Nie miałam z kim pojechać, więc nie, nie jestem z tegorocznych zadowolona.
3. Nie tak dawno założyłam swoją stronę ezoteryczną. Niestety z powodu zamieszania w domu, nie mam warunków ani do pracy w takim czasie, w jakim bym chciała, ani do czytania. II nawet z przepisaniem recenzji nie mam dodatkowych rąk do pomocy.
4. Szukam aplikacji z audiobookami, żeby przyspieszyć czytanie, kiedy np. nie medytuję.
5. Do 2.12.2026 jestem w żałobie. Zmarła moja Mama, przegrała walkę z drugim nowotworem. Na szczęście wiedząc, jak działa podświadomość, spokojnie przyjęłam tę wiadomość i żałobę przechodzę w swoim tempie, stosując metody, których mnie nauczono na numeroterapii. Gdzieś byłam przygotowana na tę śmierć, skoro do tej pory nie płaczę, ale nieobecność Mamy skutkuje właśnie brakiem spokoju w domu. Nie wiem, z kim będę miała podobne TK do tych minionych.


Przeczytałam w październiku kilka książek, ale nie wiem, kiedy Wam o nic opowiem. W ogóle nic nie wiem, bo nie ma mnie kto odciążyć. Na pewno nie usunę tego miejsca, postaram się wygospodarować czas raz w tygodniu na recenzje. Nie zostawię Was, nie bójcie się


Do przeczytania!

sobota, 11 października 2025

„Szanta” - Wojciech Wójcik | Mazury (nie)spokojne...

Autor - Wojciech Wójcik
Tytuł - „Szanta”
Gatunek - kryminał
Liczba stron -540
Rok wydania - 2025
Wydawnictwo - Zysk i S-ka
Ocena - 7/10




 




Podwójna zbrodnia, Mazury, małżeństwo, żeglarstwo i włosy. Co łączy te wszystkie wątki? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w jednej z najnowszych powieści Wojciecha Wójcika „Szanta”.