Pierwsze półrocze tego roku dobiega końca. Dla mnie to czas intensywny nie tylko w pracy (dużo się dzieje, chociaż za kilka dni moja energia zacznie się stabilizować) Chcąc maksymalnie dobrze wykorzystać sprzyjające mi energie, biorę ile mogę i angażuję się całkowicie w rozwój. Na szczęście udaje mi się czytać książki, chociaż jeszcze nie wszystkie, które sobie zaplanowałam (nadchodzącą Chyłklę przeczytam we wrześniu, podobnie jak „Krawca”). Lista premier tegorocznych jest dużo dłuższa od ilości książek przeczytanych (niestety nie uproszę Wszechświata o wydłużenie doby do 48h). Na razie czytam mniej, ale nawet tu znajdą się tytuły godne miana najlepszych w tym półroczu.
Oto one:
„Zero” M. Elsberg
„Bezkarny” R. Mróz
„Uwierz jej” M. Czornyj
„Ciało nie kłamie” J. Melineck
„Zły” P. Kościelny
WYRÓŻNIENIA:
„Księga jesiennych demonów” J. Grzędowicz
Na ten moment to wszystkie tytuły godne Waszej uwagi. W tym roku wypada bardziej jakość niż ilość, ale będę tu wracać w wolnej chwili (nie tak łatwo nad wszystkim panować, jak jest się samemu). Nie przewiduję planu czytelniczego na drugie półrocze, który mogłabym Wam pokazać, jednak będą wpisy. Po to jest to miejsce.
Do przeczytania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz