piątek, 7 lutego 2025

„Bezkarny” - Remigiusz Mróz | Nieskończenie wyrafinowana podłość

Autor - Remigiusz Mróz
Tytuł - „Bezkarny”
Gatunek - thriller
Liczba stron - 496
Rok wydania - 2025
Wydawnictwo - Filia
Ocena - 8/10





Czarujący, szarmancki uwodziciel i bezwzględny oszust. Wyrafinowany, podły manipulator, a jednocześnie męski, zdecydowany, idealny kochanek. Kim właściwie jest? Jak działa? Na te i wiele innych pytań Czytelnik znajdzie odpowiedź w najnowszym thrillerze Remigiusza Mroza pt. „Bezkarny”.


Jest na tym świecie człowiek o nieznanej nikomu tożsamości. Poluje na kobiety w trudnej sytuacji życiowej, oferując jednocześnie odpowiednie wsparcie. Dostosowuje się do tego, czego i kiedy te akurat potrzebują. Cel jest prosty: poznać dokładnie ich życie, wzbudzić zaufanie, rozkochać, a następnie wykorzystać przeciwko swoim ofiarom wszystkie zgromadzone informacje. Nie zaszkodzi również wyłudzić od nich oszczędności i zniszczyć im życie. Kiedy kobiety zaczynają się sprzeciwiać oszustowi, ten zagraża ich egzystencji. Bezczelnie mija się z prawdą, igra z psychiką, zmienia tożsamości, unika policji. Pozostaje bezkarny, a w stopniu okrucieństwa swoich czynów nie ma sobie równych.. Nie wie jednak, że w końcu trafił na kogoś, komu wyjątkowo zależy, aby doprowadzić go za wszelką cenę tam, gdzie już dawno powinien się znaleźć...

Ilość tematów podjętych przez autora sugeruje, że ten nie boi się niczego, a wręcz sam rzuca sobie coraz to nowe wyzwania twórcze. Temu najświeższemu zdecydowanie podołał. Tym razem motyw, który w teorii brzmi niepokojąco, a w praktyce napawa przerażeniem - manipulacja. Jej ofiarą może paść każdy z nas, bez względu na wszystko. W tej książce autor dobitnie pokazuje, jak łatwo jest zniszczyć człowieka i nie ponieść za t najmniejszych konsekwencji. Aż trudno uwierzyć w to, że na tym świecie istnieją osoby, które nie mają najmniejszych skrupułów w uprzykrzeniu komuś życia. Nie cofną się przed niczym, wykorzystają cały swój arsenał, aby prawda o nich nigdy nie wyszła na jaw. Co jednak, jeśli obranego celu nie osiągną? To jedna z kwestii, nad którą pochylił się autor. Jak wiele są w stanie zrobić, aby ich nie podejrzewano? Co w tej sytuacji z ofiarami, którym nikt nie uwierzy? Czy można dopuścić się manipulacji na służbie, aby zamknąć daną sprawę i nie ponieść za to konsekwencji? Te pytania zdają się eksplodować w głowie podczas lektury. Trudno temu się dziwić. Napięcie odczuwalne w trakcie czytania „Bezkarnego” trudno opisać. Łączy się ono z narastającą frustracją związaną z realizmem opisywanego motywu.

Wyżej opisany niezwykle bulwersujący motyw fabularny jest fundamentem tej powieści. Remigiusz Mróz oparł fabułę na tym, co znane, ale często przemilczane, niezauważone. Bo jak nakłonić zastraszone kobiety do mówienia? Czy i kiedy pęknie zasłona milczenia? Takie osoby jak bohater tej powieści trudno nawet nazwać ludźmi. Dopuszczają się iście nieludzkich czynów, degradujących jednostkę psychicznie i emocjonalnie. W skrajnych przypadkach takie zagrania doprowadzają do tragedii. Przeraża również perspektywa, że istnieją osoby, które doskonale wiedzą, co robić, co i kiedy mówić, jak się zachować, który „guzik” nacisnąć, aby całość zadziałała. Potem ta machina rozpędza się coraz bardziej. Kiedy ofiara próbuje się bronić, jest już za późno. Świadomość o zagrożeniu to pierwszy krok do uniknięcia podobnych pułapek.

„Bezkarny” Remigiusza Mroza to powieść, która we współczesnym świecie nie powinna przejść bez echa. Takie rzeczy wciąż mają miejsce. Im szybciej każdy z nas nauczy się im przeciwdziałać, tym lepiej. To jawny dzwonek alarmowy. Reagujmy, zanim będzie za późno. Ze względu na modus operandi szaleńca, w Czytelniku narasta złość i chęć wymierzenia sprawiedliwości. Z pewnością nikt nie godzi się z rzeczywistością, w której niewiele trzeba, aby doszczętnie zniszczyć jednostkę, potem kolejną i jeszcze jedną. To thriller wybuchowy, jakościowo zbliżony do serii z Gerardem Edlingiem. Nie tylko dla kobiet, mimo że to one były ofiarami. Mężczyźni również mogą po niego sięgnąć, aby umieć zaradzić w podobnych sytuacjach. To jedna z tych lektur, która zostaje w głowie bez poczucia straty czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz